NOW. MARCEL POKRYWKA

Marcel pochodzi z Pychowic i od młodości był aktywnym ministrantem i lektorem. Był też długoletnim animatorem w Oratorium młodzieżowym i Oratorium dziecięcym w Pychowicach. Uczestnik Światowych Dni Młodzieży w Krakowie.
W sierpniu 2020 r. rozpoczął roczny nowicjat salezjański w Kopcu koło Częstochowy.

ŻYCIE NOWICJATU SALEZJAŃSKIEGO W KOPCU KOŁO CZĘSTOCHOWY

Jak wygląda życie nowicjackie dla adeptów salezjańskich możemy zorientować się po relacjach naszego specjalnego wysłannika Mariusza Pitka.
Mariusz od młodości był aktywnym ministrantem i dalej jest lektorem. Przez kadencję pełnił funkcję prezesa Liturgicznej Służby. Był też długoletnim animatorem w Oratorium młodzieżowym i Oratorium dziecięcym w Pychowicach. Uczestnik Światowych Dni Młodzieży w Krakowie oraz w Panamie. W tych drugich uczestniczył jako reprezentatnt młodzieży parafialnej pisząc z Panamy codzienne relacje ubogacone fotografiami.
Od sierpnia 2019 do czerwca 2020 r. przebywał w nowicjacie salezjańskim w Kopcu koło Częstochowy. Stamtąd kontynuowł cykl relacji, które co miesiąc ukazywały się w mediach salezjańskich,  w tym w "Wiadomościach oratoryjnych" będących wkładką tygodnika parafialnego "Wzgórze serc". W okresie pandemii, z powodu zawieszenia wydawania "Wiadomości oratoryjnych", listy z nowicjatu ukazywały się tylko na naszej stronie. Są one cennym zapiskiem naszego parafianina.
Poniżej zamieszczamy te relacje:

Czerwiec 2020 r. w nowicjacie – sesja, skrutynium i etapy formacji

W tym miesiącu my, nowicjusze, mieliśmy styczność z różnymi etapami formacji salezjańskiej poprzez spotkanych współbraci - zaczynając od prenowicjatu, idąc przez postnowicjat czyli filozofię, a kończąc na neoprezbiterach czyli „pełnych” teologach. Wraz z tymi spotkaniami towarzyszyły nam również sesja oraz skrutynium.
Po kolei. Już drugiego dnia miesiąca, późnym wieczorem, zawitali do nas tegoroczni neoprezbiterzy. Przyjechało ich łącznie dziewięciu. Przenocowali u nas i następnego dnia z samego rana odbyła się u nas Msza św. prymicyjna. Po niej udaliśmy się na śniadanie, po którym mogliśmy wspólnie porozmawiać przy kawie. W trakcie obiadu neoprezbiterzy odjechali, a nasz czekało kolejne wydarzenie.
W godzinach popołudniowych przyjechali, przebywający w Częstochowie na rekolekcjach kandydaci do prenowicjatu. Wszystkich ich razem z księżmi formatorami było czternastu. Spotkanie rozpoczęliśmy Koronką do Bożego Miłosierdzia. Następnie Ksiądz Magister Jerzy Mikuła wygłosił im konferencję o powołaniu. Nie mogło w takiej sytuacji zbraknąć meczu piłki nożnej. Wygraliśmy go, lecz ze wsparciem naszych przyjaciół. Następnym elementem spotkania były wspólne rozmowy. Chłopcy chcący wstąpić do nowicjatu mieli wiele ciekawych i ważnych pytań dotyczących głównie życia nowicjatu. Wzięliśmy również udział wspólnie w nabożeństwie czerwcowym, po którym zjedliśmy razem kolację. Po posiłku nastał czas rozstania. A prenowicjusze powrócili do Częstochowy.
Miesiąc czerwiec był również okresem sesyjnym. Egzaminy rozpoczęliśmy z dniem 8. Czerwca. Trwały one przez dwa tygodnie, do dnia 22. czerwca włącznie. Należy podkreślić, że sesja została pomyślnie zdana przez wszystkich.
W dzień po zakończeniu sesji w naszym domu odbyło się skrutynium czyli czas „wywiadówki” nowicjackiej. Przyjechali księża wikariusze inspektorialni (zastępcy prowincjałów) odpowiedzialni za nas wobec inspektorii z których się wywodzimy i przez dwie godziny rozmawiali o naszym rozwoju z naszymi księżmi Przełożonymi i Formatorami. Po obiedzie księża wikariusze wzięli na chwilę rozmowy nowicjuszy ze swoich inspektorii. Każda inspektoria poszła osobno. Skrutynium wszyscy przeszli pomyślnie i od tej chwili każdy z nas może już napisać podanie o złożenie pierwszej profesji zakonnej.
W kolejnym dniu udaliśmy się z wizytą do Wyższego Seminarium Duchownego w Lądzie nad Wartą, gdzie salezjanie odbywają postnowicjat jednocześnie studiując filozofię. Wyjechaliśmy zaraz po śniadaniu wyruszając w stronę Kalisza, by po drodze nawiedzić sanktuarium św. Józefa. Ksiądz Magister Jerzy Mikuła odprawił tam Mszę Św. dla nas i dla kilku wiernych z Kalisza, którzy akurat przyszli się tam pomodlić. Później po długich poszukiwaniach zjedliśmy w Kaliszu pyszne lody i udaliśmy się w dalszą drogę. Do Lądu nad Wartą dotarliśmy w porze obiadowej. Po obiedzie kleryk Szymon Gil oprowadził nas po seminarium i opowiedział historię tego pocysterskiego klasztoru. Najważniejszym celem naszej podróży było spotkanie z klerykami i poznanie księży przełożonych. Z tego powodu najwięcej czasu przeznaczyliśmy na wspólne rozmowy w kawiarence. Końca rozmów nie było widać, ale ostatecznie musieliśmy się pożegnać i powrócić do Kopca.
                                                                           Nowicjusz Mariusz Pitek

Umajony nowicjat

Ten piękny maryjny miesiąc rozpoczęliśmy od Uroczystości Matki Bożej Królowej Polski. Przedpołudnie spędziliśmy wspólnie na rozmowach przy stole, po których obejrzeliśmy film: „Ciche miejsce”.  Po południu mieliśmy chwilę wolnego czasu. W tym czasie Ksiądz Asystent Krzysztof przygotował nam kilka wydarzeń. Parę dni wcześniej poprosił nas o podanie jednej ze swoich ulubionych piosenek. Każdy z nas mu je przedstawił. Asystencja jest czasem dwuletniej praktyki duszpasterskiej pomiędzy filozofią a teologią, którą kończy każdy salezjanin. Kleryk Krzysztof, który przebywając w Kopcu na takiej asystencji, przygotował listę przebojów z wszystkich podanych utworów i po kolei je odtwarzał. Nie mówił przy tym kto zaproponował daną piosenkę, aby uczestnicy zabawy musieli odgadnąć, kto wybrał tę piosenkę.
Drugim wydarzeniem tego dnia było opowiadanie historii o sobie. Odpowiednio wcześnie każdy z nas był poproszony, również przez Księdza Asystenta, o opowiedzenie trzech historii z życia: dwóch prawdziwych i jednej zmyślonej. W trakcie popołudniowego spotkania przy stole opowiadaliśmy
je sobie. Naszym zadaniem było odgadnąć, która z opowiedzianych historii była fałszywa.
Następnym wydarzeniem tym dniu była wideo-rozmowa z naszymi rodzinami. Na rozmowę z każdą rodziną przeznaczyliśmy około dziesięciu minut. Był to bardzo dobry pomysł, szczególnie dla tych nowicjuszów, którzy nie mieli okazji na odwiedzenie przez rodziny w tym pandemijnym okresie.
W dzień wspomnienia św. Dominika Savio, to jest 5. maja, wyruszyliśmy na pieszą pielgrzymkę na Jasną Górę. Wyszliśmy po obiedzie z nowicjatu w Kopcu, aby po niemal 3. godzinach dojść na miejsce. Wzięliśmy tam udział we Mszy Św. Również pieszo mieliśmy powracać do domu. Jednak z powodu silnego deszczu musieliśmy zrezygnować z naszych planów. Wróciliśmy samochodem, którym wcześniej przyjechał ksiądz dyrektor.
W czasie uroczystej nowenny do Wspomożycielki, w którą weszliśmy podczas nabożeństw majowych, nasz dom został po okresie pandemii otwarty na gości. Dzięki temu przyjezdni wykładowcy mogli wznowić zajęcia z nami. Mieliśmy dzięki temu okazję nadrobić materiał naukowy zaległy z powodu pandemii.
Podczas Uroczystości Matki Bożej Wspomożenia Wiernych, 24. maja, mogliśmy nawiedzić sanktuarium Matki Bożej w Gidlach. Znana z licznych uzdrowień niewielka figurka przedstawiająca Maryję z Jezusem została odnaleziona przez rolnika około pięciuset lat temu i przez niego schowana. Po pewnym czasie ludzie zaczęli chorować, a ów rolnik zauważył, że ze schowanej w skrzyni figurki wydobywa się światło. Obmył ją i zaniósł do kościoła. Wodą natomiast, która została po figurce, obmył oczy i został uzdrowiony. W podobny sposób zostali uzdrowieni inni ludzie. Mieliśmy zatem okazję ujrzeć tę cudowną figurkę i usłyszeć historię z nią związaną oraz z rozwojem sanktuarium. A wieczorem, już w nowicjacie, uczestniczyliśmy w uroczystej Mszy Św. Na zakończenie dnia obejrzeliśmy film o prymasie Wyszyńskim „Trzy lata z tysiąca”.
                                                          Nowicjusz Mariusz Pitek

Kwiecień w nowicjacie
Imieninowy miesiąc i kolejne odejście z nowicjatu.

Nowy miesiąc został rozpoczęty imieninami Pani Grażyny oraz Pani Lidii, pracownic naszego domu. Przekazaliśmy im serdeczne życzenia i odśpiewaliśmy imieninowe „Sto lat”.
Kilka dni później świętowaliśmy imieniny nowicjusza Radosława. Został zorganizowany quiz, podczas którego trzeba było wykazać się znajomością osoby Solenizanta. Aby ciekawiej przeprowadzić zabawę prowadzący grę nowicjusze Dawid i Krystian podzielili nas na trzy zespoły. Dobieraliśmy się losowo. Każdy zespół składał się z trzech lub czterech osób. Prowadzący zadawał pytanie, a grupa, która znała odpowiedź, zgłaszała się.
Jak co miesiąc przeżywaliśmy Dzień Skupienia. Niestety z powodów epidemiologicznych musieliśmy zawęzić grono uczestników tylko do naszej wspólnoty. W poprzednim miesiącu nauki głosił ks. Wiktor Lechocki, spowiednik nowicjuszy. Tym razem poproszony o to był ks. dr Mirosław Kokot, drugi spowiednik nowicjuszy.
Również w tym miesiącu odszedł od nas nowicjusz Marcin z inspektorii krakowskiej. Po ośmiu miesiącach wspólnotowego życia rozeznał taką decyzję i postanowił obrać inną drogę życiową. Po takim czasie odejście kolegi bardzo boli. Wspominamy go bardzo ciepło. Był dla nas wzorem w pracy, a jego humor poprawiał samopoczucie każdego dnia.
Ważnym wydarzeniem w tym miesiącu była Uroczystość św. Wojciecha. W tym dniu również swoje imieniny obchodził Ksiądz Jerzy Mikuła, Mistrz Nowicjuszy. Świętowanie rozpoczęliśmy od rana Mszą Św. Później obejrzeliśmy film zatytułowany „Frantz”. Po filmie zjedliśmy uroczysty obiad. Nie był to obfity w gości dzień. Również i to świętowanie musieliśmy niestety zawęzić tylko  do naszej wspólnoty.
Popołudnie spędziliśmy na wspólnym spotkaniu, podczas którego przeprowadzono niedługi program artystyczny przygotowany na podobieństwo gali filmowej. Prowadzili ja nowicjusze Krystian i Radosław. Filmy, które były nominowane, były wybierane z galerii filmów, które oglądaliśmy wspólnie. Odpowiednio wcześniej spotkaliśmy się i głosowaliśmy na najlepszy film w siedmiu kategoriach: aktor, aktorka, muzyka, zdjęcia, scenografia, głębia, film oraz recenzent. W trakcie występu przedstawiane były nominacje oraz trzy najlepiej ocenione przez nas filmy.
W ramach programu artystycznego włączony był też występ muzyczny. Nowicjusze Bartłomiej i Mariusz przygotowali dwie piosenki o Księdzu Jerzym Mikule i wykonali je. Nowicjusz Mariusz grał na gitarze, a Bartłomiej, przebrany za Ryszarda Riedla, wokalistę zespołu Dżem, śpiewał. Pierwsza piosenka mówiła o życiu nowicjusza przed i w trakcie nowicjatu. Napisana była na melodię piosenki Dżemu „Wehikuł czasu”. Drugą piosenkę zaśpiewaliśmy już wszyscy razem. Zawarte w niej było codzienne życie Księdza Jerzego widziane oczami nowicjusza. Śpiewaliśmy ją na melodię szanty „Morskie opowieści”.
W trakcie przygotowań imienin zbieraliśmy się wspólnie jako nowicjusze i modliliśmy się za Księdza Jerzego. Taki też był jeden z prezentów przygotowanych z tej okazji. Drugim upominkiem był wręczony Złoty Jerzyk podczas gali filmowej w kategorii najlepszy recenzent filmowy. Trzecim prezentem była apteczka medyczna zawierająca między innymi różaniec.
W święto św. Marka imieniny obchodzili księża związani z naszym domem salezjańskim - ks. Inspektor Jarosław Pizoń, Inspektor inspektorii wrocławskiej, ks. Marek Fonfara, rezydent naszego domu oraz ks. Marek Siwek, proboszcz z parafii w Kamyku. Świętowaliśmy imieniny modląc się w intencji solenizantów podczas Mszy Św. oraz różańca św.
                                 Nowicjusz Mariusz Pitek

Marzec w nowicjacie
Koronawirus powodem niespotykanego okresu w nowicjacie.

Miesiąc marzec rozpoczęliśmy bardzo spokojnie, ale z biegiem czasu, fakty rozgrywające się na świecie stawały się coraz  bardziej poważne.
U nas pierwsze znaczące wydarzenie miało miejsce dopiero 7. marca. Pojechaliśmy do Krakowa na „Misterium Męki Pańskiej”, wystawione przez kleryków z naszego salezjańskiego seminarium. Wyjechaliśmy razem z kilkoma animatorami z tutejszego Oratorium oraz parafianami. Podróż rozpoczęliśmy o godz. 9.00. Jechaliśmy około dwóch godzin. Na miejscu przez pewien czas mogliśmy rozmawiać z klerykami, księżmi oraz innymi znajomymi. Po obiedzie poszliśmy na salę teatralną znajdującą się obok seminarium, aby obejrzeć Misterium. Rozgrywającym się scenom ukazującym Mękę Pana Jezusa towarzyszyła postać Wandy Boniszewskiej, mistyczki z ubiegłego stulecia. Trzeba przyznać, że poziom spektaklu był wysoki. Po spektaklu wyruszyliśmy w drogę powrotną do Kopca.
Przed Uroczystością Świętego Józefa Oblubieńca przeżywaliśmy nowennę do tego świętego. Wieczorem jej pierwszego dnia, to jest 10 marca, mieliśmy odprawianą Mszę św. na Jasnej Górze. Celebrował ją Ksiądz Magister. Już w trakcie trwania nowenny dowiedzieliśmy się, że nasz kraj został dotknięty szeroko obecnym w świecie koronawirusem. Musieliśmy zrezygnować z przyjęcia u nas maturzystów z Tarnowskich Gór. Następnie liczne wykłady, prowadzone przez przyjezdnych profesorów, zostały odwołane. Spowodowało to zmiany w naszym planie zajęć. W dzień Uroczystości św. Józefa, 19 marca, przed południem obejrzeliśmy film zatytułowany „Powrót”. Wieczorem wzięliśmy udział w uroczystej Mszy Św. Uczestniczyliśmy w niej wraz z nielicznie zebranymi wiernymi.
W tym miesiącu miało również miejsce jedno z ważniejszych dla nas – nowicjuszy – wydarzeń. Chodzi o drugie w tym roku skrutynium. Miało ono miejsce 17. marca w sposób zupełnie inny niż do tej pory. Zwykle księża inspektorzy czy księża wikariusze przyjeżdżali na obrady w naszym domu. Ze względu, że byli uczestnikami Kapituły Generalnej we Włoszech i ze względu na epidemię musieli pozostać w swoich domach. Pomimo tego obrady jednak odbyły się, ale tylko w obrębie naszych przełożonych. Przekazali oni później informacje o naszych postępach księżom wikariuszom.
                            Nowicjusz Mariusz Pitek

Luty w nowicjacie, czyli gorączka nauki
Najgorętsze chwile z życia nowicjatu w ostatnim czasie to „Boskie spotkanie” z młodymi oraz czas sesji i czas rekolekcji.

Koniec stycznia upłynął nam wraz z nowenną przed Uroczystością św. Jana Bosko. Podczas jej trwania przeżyliśmy uroczystość św. Franciszka Salezego, głównego patrona Zgromadzenia Salezjańskiego oraz miesięczne wspomnienie Maryi Wspomożycielki Wiernych. W tym czasie odwiedziła nas wspólnota salezjańska z Irlandii. Spędziliśmy razem cały wieczór, zaczynając od kolacji. Dobrze wspominamy śpiewy w językach ojczystych. My zaśpiewaliśmy gościom między innymi: „Czarna Madonno”, „Bogurodzica” oraz salezjańską piosenkę o ks. Bosko ulubioną przez polską młodzież „Religia, miłość, rozum”.
Sama uroczystość św. Jana Bosko rozpoczęła się obejrzeniem pierwszej części filmu o ks. Bosko. Po południu spotkaliśmy się z młodzieżą z oratorium. Podczas spotkania każdy z nas miał okazję na opowiedzenie im krótkiego epizodu z życia świętego. Gdy każdy z nowicjuszów opowiedział fragment młodzi głosowali na najlepiej przedstawione wydarzenie z życia naszego Założyciela. Rywalizację wygrał jednym głosem z dwójką innych kolegów nowicjusz Bartłomiej. Po spotkaniu uczestniczyliśmy we mszy św. Następnie ks. Dyrektor zaprosił uczestników Eucharystii na przedstawienie. Przygotowywane było ono przez  nowicjuszów oraz młodzież z oratorium. Występ związany był z narodzinami Pana Jezusa, tylko w nietypowej scenerii czyli wśród trójki bezdomnych na peronie trzecim. Kolejnym wydarzeniem tego dnia była uroczysta kolacja. Było na niej około sześćdziesięciu gości, którym usługiwaliśmy.
Pierwsza połowa lutego była bardzo spokojna. Druga z kolei była bardzo gorąca. W ciągu tygodnia (między 17. a 22. lutego) zdawaliśmy egzaminy z: Historii zgromadzenia, Wprowadzenia w celebrację misterium chrześcijańskiego czyli tzw. liturgiki, Teologii duchowości, Historii biblijnej oraz z języka łacińskiego i języka angielskiego. Dzięki gorączkowej nauce w każdej wolnej chwili wszyscy pomyślnie zdali egzaminy.
Po stresującym sesyjnym tygodniu nadszedł czas na świętowanie imienin ks. dra Mirosława Kokota. W sobotni wieczór nowicjusze Bartosz i Marcin przygotowali quiz o solenizancie. W trakcie gry pomiędzy pytaniami ks. Mirosław miał możliwość opowiedzenia kilku swoich życiowych historii. Nazajutrz, w niedzielę, odbył się uroczysty obiad, na którym składaliśmy życzenia solenizantowi. Przyjechali głównie księża z okolicznych salezjańskich placówek.
Po uroczystości wyjechaliśmy na rekolekcje do Wisły. Rozpoczęliśmy je w niedzielę 23. lutego, a zakończyliśmy w czwartek 27 lutego. Wyjechaliśmy z ks. socjuszem Karolem Gąsiorem oraz ks. asystentem. Na miejscu zostaliśmy ciepło przywitani przez tamtejszą wspólnotę na czele z ks. Stanisławem Lasakiem, dyrektorem domu. W ramach rekolekcji słuchaliśmy konferencji stałego diakona Marcina Gajdy. W ciągu dnia mieliśmy czas na adorację oraz mszę św. Wszystko to działo się do obiadu.
Z powodu umiejscowienia Wisły w górach nie mogło zabraknąć pieszych wędrówek. Wyruszaliśmy chwilę po obiedzie. W poniedziałek szliśmy z Kubalonki w kierunku Baraniej Góry. Doszliśmy do schronisk Stecówka oraz Przysłop. Nie była to krótka trasa. Gdy wracaliśmy do domu na zewnątrz stawało się coraz ciemniej. Kolejnego dnia wyszliśmy z Łabajowa i wyszliśmy na Stożek Wielki. Mogliśmy stamtąd zobaczyć z granicy polsko-czeskiej stronę czeską. Mielimy też możliwość chwili odpoczynku w tamtejszym schronisku. Później inną drogą wróciliśmy do Łabajowa. Trzeciego dnia postanowiliśmy chodzić po mniej wymagających ścieżkach. Zwiedzaliśmy Wisłę. Obejrzeliśmy wystawę malarską, muzeum Ochorowicza oraz zwiedziliśmy miasto zatrzymując się na chwilę na rynku. Był tam między innymi kościół ewangelicki, do którego na chwilę weszliśmy.
Nowicjusz Mariusz Pitek

Nowicjat salezjański – styczeń

Po intensywnym i bogatym grudniu, nadszedł czas na piąty już miesiąc w nowicjacie – styczeń. Zanim przejdziemy do niego, warto wspomnieć o minionych Świętach Bożego Narodzenia. Były to dla nas wyjątkowe Święta we wspólnocie, również z tego powodu, że niektórzy z nas przeżywali je pierwszy raz z dala od rodziny.
Obchody Świąt zaczęliśmy od wspólnej kolacji w naszym Domu nowicjackim, na której byli obecni salezjanie z: Częstochowy, Czarnego Lasu, Białej, Kamyka oraz z naszej nowicjackiej wspólnoty. Obecny był także Ksiądz Inspektor Jarosław Pizoń. Zebrało się zatem około trzydziestu osób. Wieczerzę rozpoczęliśmy wspólną modlitwą, którą prowadził Ksiądz Inspektor. Następnie przystąpiliśmy do łamania się opłatkami oraz składania sobie życzeń, co trwało prawie godzinę. Później zasiedliśmy za stołami i zjedliśmy wieczerzę. Zakończyliśmy tę kolację śpiewaniem kolęd i pastorałek. Kolejne dni Świąt spędzaliśmy m.in. śpiewając kolędy z salezjanami z sąsiednich miejscowości Biała i Czarny Las. Odwiedziliśmy również Siostry Salezjanki w Częstochowie, z którymi wspólnie zjedliśmy świąteczny posiłek oraz śpiewaliśmy kolędy.
Po Świętach były prowadzone dla nas, nowicjuszy, warsztaty komunikacji interpersonalnej, których celem było  pogłębienie relacji między sobą. Kolejnym wydarzerniem w naszej wspólnocie były imieniny dwóch nowicjuszów o imieniu Dawid, które obchodziliśmy 29 grudnia. Dwóch innych nowicjuszów przygotowało zabawę wzorując się na grze „Śpiewające fortepiany”. Czas upłynął nam bardzo szybko i przyjemnie. Prezentem dla solenizantów była piosenka zespołu muzycznego „Takich trzech jak nas dwóch, nie ma ani jednego”. Wykonało go owych dwóch nowicjuszów, którzy organizowali wydarzenie.
W ostatni dzień miesiąca przeżywaliśmy miesięczne wspomnienie św. Jana Bosko oraz św. Sylwestra. W tym dniu imienny obchodził imieniny wieloletni pracownik naszego domu pan Sylwester. Spotkaliśmy się wspólnie na kawie i rozmawialiśmy. Wieczorem oglądaliśmy film: „Kapitan Philips”, po którym mieliśmy chwilę dla samych siebie. Mieliśmy również adorację przed Najświętszym Sakramentem, zakończoną błogosławieństwem o północy. Później wyszliśmy na zewnątrz obejrzeć krótki pokaz sztucznych ogni, po którym wróciliśmy do domu, by dalej świętować Nowy Rok. Uroczystością Świętej Bożej Rodzicielki rozpoczęliśmy Nowy Rok 2020. Wzięliśmy udział we Mszy Św., podczas której modliliśmy się o dobry, nowoprzybyły rok. W poniedziałek 6 stycznia przeżywaliśmy Uroczystość Objawienia Pańskiego w czasie której wizytę kolędową miał u nas ordynariusz częstochowski ks. arcybiskup Wacław Depo.
W sobotę, 11 stycznia, w inspektorii krakowskiej odbyły się wielkie uroczystości: objęcie urzędu Inspektora przez ks. Marcina Kaznowskiego. Z naszej wspólnoty wyjechały 3 osoby: dwóch nowicjuszów z inspektorii krakowskiej oraz socjusz, ks. Karol Gąsior. Obchody te rozpoczęto od witania przybyłych gości oraz rozmów przy kawie i cieście. O godz 11.00 została odprawiona Msza św. pod przewodnictwem ks. Marcina Kaznowskiego. Kazanie wygłosił ks. Radca Generalny Tadeusz Rozmus. W trakcie Eucharystii nowy Ksiądz Inspektor oficjalnie objął urząd. Po mszy św. była chwila przerwy, po której wszyscy spotkali się na auli, gdzie Ks. Wikariusz odczytał listy gratulacyjne, a zespół Fausystem miał niedługi koncert. Później odbył się obiad, po którym goście rozjechali się do domów. Tego samego dnia przeżyliśmy również przykrą sytuację. Mianowicie jeden z nas, nowicjusz pochodzący z inspektorii pilskiej, postanowił opuścić nowicjat i spróbować innego życia. Pozostało nas teraz ośmiu.
Styczeń to również czas ferii zimowych również dla nas. Mieliśmy większą ilość wolnego od nauki, a dzięki temu mieliśmy czas dla dzieci i młodzieży. Ks. Dyrektor naszego domu postanowił zorganizować jak co roku półkolonie, w których wzięło udział około 50 uczestników. Dzieci były podzielone na cztery grupy, w których my byliśmy wychowawcami. Dzieci mogły liczyć na liczne zabawy, miały okazję na wspólną pracę w grupie, w tym budowanie zamku, obejrzenie filmu „Opowieści z Narnii” oraz wyjazd do Hula-Kula. Półkolonie trwały przez tydzień. W niedzielę odbyła się msza św., która była odprawiana na zakończenie półkolonii.
Tego samego dnia w naszej wspólnocie obchodziliśmy moje imieniny. Trzech nowicjuszów zorganizowało autorską grę planszową. Cała zebrana wspólnota została podzielona na trzy drużyny, które musiały walczyć między sobą, by dojść do celu - korony. Były liczne „przeszkody” oraz „szczęścia losu”, które mogliśmy sobie wylosować, rzucając kością. Czas minął nam szybko przy wspólnej zabawie. Ze względu na długość gry musieliśmy trochę przedłużyć spotkanie, ale pomimo tego dzień ten jest dobrze wspominany w nowicjacie.
W środę, 22 stycznia, rozpoczęliśmy nowennę przed Uroczystością św. Jana Bosko. Dzień później odbył się również Dzień Skupienia prowadzony przez ks. Adama Popławskiego, wikariusza inspektorii pilskiej. Jak co miesiąc przyjechało wielu salezjanów z okolicznych placówek salezjańskich, by wspólnie uczestniczyć w tym wydarzeniu.
                            Nowicjusz Mariusz Pitek

Nowicjat salezjański –  grudzień 2019

Miesiąc ten był dla nas, nowicjuszów, bardzo intensywny. Zaczęliśmy go od Nowenny przed Uroczystością Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. W czasie jej trwania w naszej wspólnocie mieliśmy wiele powodów do świętowania i wiele okazji do różnych spotkań.
Pierwszym z nich było skrutynium i kuratorium, na którym księża z zarządów inspektorii przyjechali omówić funkcjonowanie domu nowicjackiego oraz ocenić nowicjuszy. Po obiedzie był czas, by księża Inspektorzy i Wikariusze porozmawiali z kandydatami do Zgromadzenia ze swojej Inspektorii.
Dwa dni później w naszej wspólnocie świętowaliśmy imieniny nowicjusza Krystiana. Kilku nowicjuszów zorganizowało grę z tej okazji. Była to przerobiona wersja „Awantury o kasę”, którą nazwali „Awantura w nowicjacie”. Wieczór ten upłynął nam bardzo szybko i wesoło przy wspólnej zabawie.
Szóstego grudnia poszliśmy do szkół z posługą mikołajkową. Trzech z nas przebrało się za świętych Mikołajów i rozdawaliśmy dzieciom prezenty w szkołach i parafii. Pozostali nowicjusze, przebrani za anioły, byli pomocnikami Mikołaja. Nawiedziliśmy między innymi szkołę podstawową i przedszkole w Rybnej, w Czarnym Lesie, kościół parafialny w Białej oraz naszą kaplicę w Kopcu.
Co roku nowicjusze zakładają na czas nowicjatu mniejsze grupy, tak zwane Towarzystwa, gdzie wspólnie modląc się, oddają cześć obranemu przez siebie patronowi. Również w tym dniu, gdy rozdawaliśmy prezenty dzieciom, wieczorem obchodziliśmy uroczyste zaprzysiężenie Towarzystwa Najświętszego Serca Pana Jezusa, do którego należy pięciu nowicjuszów. Z kolei następnego dnia w Wigilię Uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny odbyło się uroczyste zaprzysiężenie Towarzystwa Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny, do którego z kolei należy czterech nowicjuszów.
Ósmego grudnia przeżywaliśmy Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. W trakcie nowenny pisaliśmy listy do Matki Bożej, które wieczorem spaliliśmy w ten sposób symbolicznie wysyłając je do nieba. Maryja odpowiedziała nam na nie w formie fragmentów z Pisma Świętego, które wręczał nam ksiądz Magister. Następnego dnia obchodziliśmy imieniny księdza Dyrektora Wiesława Żygadło. Wspólne świętowanie rozpoczęliśmy od uroczystego obiadu, na który zjechali liczni księża z okolicznych parafii. W tym pięknym miesiącu nie mogło nas zabraknąć również na Jasnej Górze. W dwa dni po Uroczystości Maryjnej odbyła się Msza Święta pod cudownym Obrazem Matki Bożej Częstochowskiej. Niestety nie wszyscy mogli wziąć w niej udział z powodu choroby. Jeden z nas bowiem zachorował i przez pięć dni był wyłączony z życia nowicjackiego.
W trakcie nowenny przed Bożym Narodzeniem, która zaczęła się szesnastego grudnia przeżywaliśmy Miesięczny Dzień Skupienia (19.12). Przewodniczył ks. Piotr Sosnowski, Wikariusz inspektorii warszawskiej. Jak co miesiąc zjechało się wielu salezjanów z okolicznych placówek.    
                Nowicjusz Mariusz Pitek

Nowicjat salezjański –  listopad 2019

W dzień miesięcznego wspomnienia Maryi Wspomożycielki Wiernych 24. X przeżyliśmy miesięczny Dzień Skupienia. Przewodniczył mu ks. Piotr Lorek SDB, wikariusz prowincjała w Inspektorii Wrocławskiej. Zjechało się wielu salezjanów z okolicznych placówek, by razem z nami wziąć udział w tym wydarzeniu.
Dniem Uroczystości Wszystkich Świętych rozpoczęliśmy kolejny, wspaniały miesiąc w nowicjacie. Wzięliśmy udział w uroczystej mszy św. na cmentarzu w miejscowości Biała. Tam animowaliśmy Eucharystię śpiewając oraz czytając czytania. W oktawie Wszystkich Świętych codziennie braliśmy udział w różańcu, podczas którego modliliśmy się o pokój wieczny dla zmarłych.
Narodowe Święto Niepodległości przeżyliśmy w sposób patriotyczny. Przed południem śpiewaliśmy pieśni patriotyczne i odmówiliśmy różaniec w intencji naszej Ojczyzny. Po południu ks. Mieczysław Piłat, były Inspektor Inspektorii Wrocławskiej, opowiadał nam o zmarłych salezjanach, którzy spoczywają na cmentarzu w miejscowości Biała. Obejrzeliśmy również film o zaangażowaniu Polaków podczas obrony Wielkiej Brytanii pod tytułem: „Dywizjon 303 – bitwa o Anglię”.
W dzień Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny, to jest 21. listopada, przeżyliśmy w Kopcu kolejny miesięczny Dzień Skupienia. Tym razem ćwiczeniom duchowym przewodniczył ks. Tomasz Hawrylewicz SDB, kapłan odpowiedzialny za powołania z Inspektorii Wrocławskiej. Na ten dzień również przyjechało do nas wielu księży salezjanów z okolicznych placówek.
W opisanym okresie, podobnie jak w poprzednich miesiącach, nawiedziliśmy sanktuarium na Jasnej Górze. Przyjechaliśmy przed Apelem wieczornym, aby mieć „godzinę” na modlitwę osobistą przed Obrazem Maryi. O godzinie 21.00 włączyliśmy się we wspólnotową modlitwę podczas Jasnogórskiego Apelu.
                            Nowicjusz Mariusz Pitek

Nowicjat salezjański – październik 2019

Ostatni tydzień września był wymagający. Zaczęliśmy go rekolekcjami, podczas których staraliśmy się  przebywać w milczeniu przez większą część dnia. Rekolekcje trwały od poniedziałku (23 września) do piątkowego poranka (27 września) i prowadzone były przez ks. Bartłomieja Polańskiego sdb, duszpasterza inspektorialnego młodzieży inspektorii wrocławskiej. Cisza to wielka moc, dzięki której można poznać siebie samego. Dzięki niej każdy z nas zakończył rekolekcje umocniony duchowo.
W ostatni weekend września został przeprowadzony kurs wychowawcy kolonijnego. Uczyliśmy się jak zapewnić bezpieczeństwo dzieciom i młodzieży na wyjazdach oraz poznaliśmy gry ukierunkowane na młodych. Całość została zakończona egzaminem sprawdzającym nabytą wiedzę.
W poniedziałek, 30 września, odbyła się inauguracja Roku Akademickiego w naszym nowicjacie. Rozpoczęliśmy konferencją ks. Magistra, a następnie wykładem z „Wprowadzenia do podstawowych prawd wiary”. Ponadto mamy jako przedmioty wykładowe: wprowadzenie w teologię moralną i wprowadzenie w teologię życia zakonnego, języki łaciński i angielski oraz kilka innych przedmiotów.
W sobotę, 5 października, w Twardogórze odbył się Dzień Wspólnoty Inspektorialnej. Mieliśmy okazję spotkać się z ks. inspektorem Jarosławem Pizoniem oraz innymi salezjanami. Na początku zjazdu było gorące przywitanie gości przybyłych do sanktuarium maryjnego pw. Matki Bożej Wspomożenia Wiernych. Jako wspólnota nowicjacka przygotowaliśmy niedługie przedstawienie, którego tematem była świętość. Po występie odbyła się msza święta, której przewodniczył ks. Inspektor. Ponieważ w tym roku inspektoria wrocławska obchodziła czterdziestolecie istnienia, po Eucharystii została przedstawiona jej historia. Na zakończenie zjazdu odbył się uroczysty obiad.
19 października współnowicjusze pochodzący z inspektorii warszawskiej wyruszyli w podróż do Łodzi, aby tam świętować obchody stulecia istnienia swojej inspektorii. Obchody zostały rozpoczęte przywitaniem przybyłych grup i osób prywatnych przez Generała salezjanów, ks. Ángela Fernándeza Artime. Następnie po chwili przerwy na rozmowy osobiste odbyła się msza św., którą celebrował Ksiądz Tadeusz Rozmus. Podczas Eucharystii ks. Generał wygłosił kazanie w języku włoskim z tłumaczeniem na język polski. Na zakończenie świętowania odbył się obiad, a następnie pokaz filmu przedstawiającego salezjańskie dzieło inspektorii. Przy tak wielkim jubileuszu nie mogło zabraknąć również tortu, którego krojenie zainicjował oczywiście ks. Generał. Miłym zaskoczeniem było dla niego spotkanie polskich nowicjuszy, z którymi zdążył się już poznać we Włoszech na zjeździe prenowicjatów.
                    nowicjusz Mariusz Pitek

Nowicjat salezjański – wrzesień 2019

Nowicjat to wspaniały czas na rozwój duchowy i osobisty. Jest dużo czasu na modlitwę, prywatne czy duchowe rozmyślania. Mamy też czas na pracę dla dobra naszej wspólnoty, w której żyjemy już od niemal trzech tygodni.
Tegoroczny nowicjat, zaczęliśmy piątego września bieżącego roku. Rozpoczęliśmy go w liczbie dziewięciu młodych mężczyzn: czterech z inspektorii krakowskiej, trzech z inspektorii warszawskiej oraz dwóch z inspektorii pilskiej. Niestety nie ma ani jednego nowicjusza z inspektorii wrocławskiej, co jest dla nas bardzo przykre. Już pierwszego dnia złożyliśmy swoje dłonie w dłoniach Księdza Magistra na znak posłuszeństwa.
W pierwszych dniach w Nowicjacie zapoznaliśmy się z tutejszym życiem, przejęliśmy prace, rejony do sprzątania od starszych nowicjuszów oraz zajęliśmy się przygotowaniem ich pierwszych ślubów zakonnych. Ten okres pierwszych kilku dni był trudny dla nas: zaadoptowanie się, dużo pracy, czas poświęcany tym, którzy kończą nowicjat i zaczną pełne życie salezjańskie.
Uroczystość ślubów i obłóczyn była bardzo uroczystym dniem. Zjechało się wielu gości, a w tym rodziny neoprofesów. Zliczono ponad dwieście osób.
Wszystko przebiegło bardzo pięknie. Nowicjusze otrzymali nowe sutanny i stali się przez profesję w pełni salezjanami Księdza Bosko.
W sobotę (21.09) wzięliśmy udział w pieszej pielgrzymce z Białej do Częstochowy - na Jasną Górę, w której wzięła także udział parafia z Czarnego Lasu. Łącznie naliczono około stu pięćdziesięciu pątników. My, jako nowicjusze, animowaliśmy muzycznie tę pielgrzymkę oraz zadbaliśmy o nagłośnienie. Od poniedziałku (23.09) zaczynamy nowicjackie rekolekcje, które potrwają do piątku (27.09). Prowadzić je będzie ks. Bartłomiej Polański sdb, duszpasterz inspektorialny młodzieży...
                Nowicjusz Mariusz Pitek