OSOBOWOŚCI NASZEJ ZIEMI

Wybitne osoby z Pychowic, Kostrza i Bodzowa

Każdy skrawek ziemi, gdzie żyją ludzie, ma swoich wyjątkowych reprezentantów. Obecna lista nie zawiera ich wszystkich, ale upamiętnia tych, którzy wnieśli znaczny wkład w miejscową społeczność, a nawet w życie całego kraju.


1. Bozo (rodzina, do 1250) - założyciele i właściciele Bozowa (dziś: Bodzowa); Spytko Bozo - kasztelan krakowski/ miecznik (ok. 1237-38)
2. kan. Jan Długosz (1415-1480) - największy polski kronikarz, dzierżawca Pychowic w l. 1455-80
3. kan. Wojciech Purzecki (1586/87 - 1639)  - kanonik krakowski, fundator i budowniczy kaplicy MB Śnieżnej w Bodzowie
4. Józef Pieniążek (1888 – 1953) - malarz i grafik; urodzony w Pychowicach
5. ks. Kazimierz Wiecheć scj (1896–1950) - ojciec sercańskiej rodziny w Polsce; urodzony w Pychowicach
6-8. Edmund Wojtowicz (1866-1933) i Aniela Wojtowicz (1868-1947) oraz ich córka Olga Wojtowicz (1893-1975) - ostatni dziedzice Pychowic
9. Helena Szafarska (1904-1980) - pychowicka wychowawczyni przedszkolaków, poetka ludowa
10. Honorata Warzechowa (1911 -1991) - czcicielka Serca Jezusa i Maryi; urodzona w Pychowicach
11. Wojciech Żukrowski (1916-2000) - pisarz (autor "Przechadzki do Pychowic"); urodzony w Pychowicach

Listę osób i życiorysy - oprac. ks. dr R. Bieleń. Biogram W. Żukrowskiego - B. Szczepanowicz

Image

Bozo (rodzina, do 1250) - założyciele i właściciele Bozowa (dziś: Bodzowa); Spytko Bozo - kasztelan krakowski miecznik (ok. 1237-38)

Bodzów był jeszcze w początkach XIII w. własnością rodziny Bozo i najprawdopodobniej należał do utworzonej w XII w. parafii tynieckiej. Stąd w najstarszej znanej wzmiance, pochodzącej sprzed 1250 roku, nazwa wsi została zapisana w brzmieniu Bozow. W innych dawnych zapiskach w postaciach: Boozow, Boczov (1464), Bodzow (1470).

Na temat właścicieli mamy tylko dwie zachowane wzmianki z lat 1237-38 - podpis kasztelana krakowskiego Bozo z 1237 r. jako świadka na dokumencie Henryka Brodatego, a w 1238 r. na dokumencie wystawionym w Krakowie w obecności tegoż księcia jako miecznika. Czy była to ta sama osoba, to trudno powiedzieć.

"TV Od Sercanakręciła dwa filmiki mówiące o rodzinie Bozo - Bodzów - osada rodu Bozo i kanoników krakowskich. Historia parafii. Cz. 5 (7:37) [oglądaj] oraz Opowiem Ci historię... Legendy herbowe. Cz. 6: Bodzów (21:00) [oglądaj]

Image

2. Jan Długosz (1415-1480) - największy polski kronikarz, dzierżawca Pychowic w l. 1455-80

Wybitny polski historyk, dyplomata i duchowny do XVIII wieku uważany za najważniejszego polskiego pisarza historycznego. Talent literacki autora przejawia się głównie w barwnych opisach postaci i zdarzeń. Do historii przeszedł jako autor Annales seu Cronicae Regni Poloniae, kroniki sławnego Królestwa Polskiego. Składało się na nie 12 ksiąg omawiających historię Polski od czasów legendarnych do roku 1480.

Pochodził z rodziny z tradycjami patriotycznymi, jego ojciec wsławił się w bitwie pod Grunwaldem, wuj – kapelan – odprawiał Mszę św. przed bitwą. Długosz studiował sztuki wyzwolone na krakowskim uniwersytecie. Wstąpił na dwór biskupa krakowskiego Zbigniewa Oleśnickiego i został jego prawą ręką.

W roku 1455 kapituła przekazała Janowi Długoszowi w dożywotnią dzierżawę wieś Pychowice. Długosz był nie tylko znakomitym historykiem, ale również dobrym gospodarzem i rządcą. Założył w Pychowicach staw rybny i cegielnię.

"TV Od Serca" nakręciła dwa filmiki o związkach Jana  z Pychowicami - "1477 - Jan Długosz i jego Pychowice. Trailer" (2:12) [oglądaj] oraz "1477 - Jan Długosz i jego Pychowice" (9:51) [oglądaj]

Image

3. kan. Wojciech Purzecki (1586/87 - 1639)  - kanonik krakowski, fundator i budowniczy kaplicy MB Śnieżnej w Bodzowie

WYJĄTKOWY FUNDATOR BODZOWSKIEJ KAPLICY

W dziejach naszej parafii nie ma ważniejszej znanej postaci historycznej, której zawdzięczamy wszyscy najwięcej. Jest nią ks. kanonik Wojciech Purzecki, herbu Pomian. Zostawił on nam bowiem wszystkim wyjątkowy dar - prezent jakim jest ołtarz pw. św. Doroty z katedry krakowskiej, cenny zabytek renesansowy (zwany „ołtarzem królowej Bony”) z lat 1529-30 i kaplicę w Bodzowie z 1639 r. Po ponad roku intensywnych poszukiwań po archiwach w Polsce powstał pierwszy udokumentowany życiorys kaonika, który dla Was drukujemy. I do tego mamy jego autentyczny portret, który publikujemy.

Wojciech urodził się w 1587 r. (lub 1586 r.) w Rudawie. Był synem Michała Purzeckiego herbu Pomian i Małgorzaty Romanownej herbu Ślepowron. Babką ze strony ojca była Zofia z Dembna, k. Ciechanowa, h. Ślepowron, a ze strony matki Zofia Romanowna h. Ślepowron.

24.09.1605 r. przyjął niższe święcenia akolitatu, po których kan. Wojciech Szydłowski, kustosz kościoła katedralnego w Krakowie i jednocześnie pleban w Radłowie (koło Tarnowa), zatrudnił go jako wikariusza, czyli "dał mu prowizję". W kolejnych latach przyjął następne święcenia: 13.03.1609 r. - subdiakonat, 5.06.1610 r. - diakonat, 27.05.1611 r. - prezbiterat. W tym czasie jako członek niższych kolegiów kapłańskich katedry krakowskiej pełnił w niej posługę duszpasterską.

1612 r. ks. Purzecki został proboszczem w Rudawie koło Krakowa, w kościele pw. Wszystkich Świętych. W 1614 r. odnowił gruntownie tamtejszy kościół, tak że ponownie konsekrował odnowioną świątynię w 1617 r. bp Tomasz Oborski, sufragan krakowski.

Równocześnie ks. Purzecki został proboszczem-administratorem (administrator, plebanus) w Koziegłowach, w kościele pw. św. Marii Magdaleny. W tamtym bowiem okresie istniała praktyka kumulacji stanowisk (beneficjów), stąd niektórzy duchowni mieli stanowiska w kilku miejscach. Tam również prowadził rozbudowę świątyni – dobudował w kościele istniejącą do dziś nawę w stylu barokowym. Był już wtedy kanonikiem kolegiaty pw. Wszystkich Świętych w Krakowie.

29.12.1634 r. wszedł do Krakowskiej Kapituły Katedralnej. Od tego czasu aż do śmierci mieszkał w tzw. Domu Długosza na ul. Kanoniczej, pod samym Wawelem.

4.02.1637 r., zapewne za swe pracę budowlane przy kościołach w Rudawie i Koziegłowach, kan. Wojciech Purzecki otrzymał od bpa krakowskiego Jakuba Zadzika przywilej dożywotniego władania wsią Bodzów i dziesięcinę ze wsi Kostrze, znajdującymi się wówczas pod Krakowem. W tym okresie, sprawując pieczę nad Bodzowem, wybudował dla przeniesionego z Katedry na Wawelu ołtarza pw. św. Doroty - ufundowanego przez lekarza królewskiego i kanonika katedralnego Giovanniego Andrea de Valentinis, pod protektoratem królowej Bony - małą kaplicę (1637 r.). W latach 1629-1630 kan. Purzecki był świadkiem w procesie beatyfikacyjnym przyszłej św. Kingi, a w 1637 r. został wyznaczony przez bpa Zadzika do badania świętości życia Szymona z Lipnicy.

Zmarł w 1639 r. w Krakowie i zgodnie z testamentem został pochowany w katedrze krakowskiej, w kaplicy pw. Oczyszczenia Najśw. Panny Marii (zwanej obecnie również jako Różyców lub bpa Filipa Padniewskiego). W chwili śmierci żyła jeszcze jego matka, siostra i bratanek Jan Purzecki. Pamiątką po kan. Purzeckim w katedrze był przez dwa wieki komplet złożony z małej, pozłacanej nalewki (dzbanek podobny do ampułki) z wiekiem oraz pozłacana misa z przedstawieniami figuralnymi i herbem Purzeckiego. Uległy jednak zużyciu i zostały przetopione. Również jego grób uległ komasacji i kości zostały złożone we wspólnej urnie.

Nasza parafialna „TV Od Serca” nakręciła dwa filmy o kaplicy w Bodzowie - zob. www.odserca.tv.

Ks. Robert Bieleń sdb, Elżbieta Macioł

Image

4. Józef Pieniążek (1888 – 1953) - malarz i grafik; urodzony w Pychowicach

„Dumne doprawdy mogą być Pychowice, że z ich starego gniazda w odległej przeszłości – wyszedł człowiek, który odważył się strząsnąć pył pokrywający szarugą zapomniane pomniki pracowicie stawiane trudem i pomysłowością pokoleń i nam zadyszanym dzieciom przeróżnych „wyścigów” na trasie wiodącej ku przyszłości – ukazać je w całym ich dostojeństwie i blasku”. Taką refleksję zapisał Zbigniew Haczyński o Józefie Pieniążku, pychowiczaninie, który był najwybitniejszym artystą w historii terenu naszej parafii. Józef specjalizował się w grafice miedziorytniczej, zwłaszcza akwafortach, a dodatkowo akwatintach. Malował też obrazy olejne i akwarele. W pracach przedstawiał najczęściej pejzaże, widoki zabytków architektury i miast, interesowała go także tematyka ludowa - stroje, krajobrazy oraz architektura religijna i świecka. W jego twórczości znalazły się także, choć w mniejszej ilości, martwa natura, kwiaty i portrety.

Urodził się 1 marca 1888 roku w podkrakowskich wówczas Pychowicach. Był synem Piotra i Zofii z domu Szczypczyk. Po ukończeniu gimnazjum w Krakowie w latach 1908–1912 rozpoczął studia na Wydziale filozofii UJ i w latach 1908–1913 w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Studiował w pracowniach Józefa Pankiewicza, a potem Leona Wyczółkowskiego, z którym był najbardziej związany i którego uważał za Mistrza. Kończąc ASP, dnia 17.06.1913 roku zdał w Krakowie państwowy egzamin nauczyciela rysunku dla szkół średnich. Ale już rok wcześniej zaczął pracę jako nauczyciel w tym mieście. Potem uczył w Samborze, następnie we Lwowie. Praca nauczyciela stanowiła dla niego przez większość życia źródło utrzymania obok okazjonalnej sprzedaży grafik i malarstwa. Po ukończeniu studiów, w 1913 roku, wyjechał na wycieczkę do północnych Włoch, odwiedzając Wenecję, Weronę i Mediolan, a rok później zwiedził Monachium, Wiedeń oraz Pragę.

Swoją twórczość promował poprzez udział od 1918 roku w wielu wystawach krajowych (m.in. Lwów, Kraków, Warszawa, Poznań, Zakopane) oraz zagranicznych, jak również opracowując i wydając limitowane serie swoich prac w formie tek. W okresie lwowskim ukazały się trzy teki grafik poświęcone Sandomierzowi (1926; 10 prac), Krzemieńcowi i jego związkom z Juliuszem Słowackim (1927; 21 prac) oraz Bydgoszczy (1929; 10 prac). W akwareli opracował cykl podhalański ilustrujący stroje ludowe i zabytki, co uwieńczył wydaniem kolorowej teki „Podhale w obrazkach” (1937; 50 plansz). Dodatkowo poświęcił się ilustrowaniu sztuki ludowej Orawy, Spiszu i Żywiecczyzny. Za tę działalność został odznaczony w 1939 r. Krzyżem Orderu Odrodzenia Polski „Polonia Restituta”.

W tym czasie należał do Związku Polskich Artystów Grafików w Warszawie, we Lwowie i w Krakowie, Związku X. Czartaków (grupy literackiej i plastycznej promującej „franciszkanizm”, czyli połączenie mistycyzmu religijnego z miłością do przyrody i prostotą ludową) oraz Związku Zawodowego Polskich Artystów Plastyków we Lwowie. Wygłaszał też pogadanki radiowe nt. sztuki ludowej i zabytków oraz pisał artykuły, czego przykładem jest reportaż „Wycieczka z profesorem Wyczółkowskim do Sandomierza” zamieszczona w „Przeglądzie Bydgoskim” (1/15/1937, s. 43-49).

W czasie II wojny światowej, pod okupacją sowiecką, potem niemiecką i znowu sowiecką, w latach 1939-1946, był profesorem w Szkole Przemysłu Artystycznego oraz należał do Sekcji twórczej Spółki Chudożników (tj. Artystów) Ukrainy. To, że przeżył w tamtym czasie bestialskie „czystki” urządzane przez obu okupantów na polskiej inteligencji, należy uznać za wyraz opieki Opatrzności Bożej. W tym trudnym czasie okupacji sowieckiej wziął jednak udział w wystawach w Kijowie, Moskwie i Leningradzie.

Po wojnie, w 1946 roku, powrócił do Krakowa i zamieszkał w wynajętym mieszkaniu przy ul. Lea 21, odwiedzając często rodzinne Pychowice, które w 1941 roku stały się częścią Krakowa. Uczył jeszcze krótko, od 1947 roku, w II Państwowym Liceum i Gimnazjum im. św. Jacka, po czym przeszedł w 1948 roku na emeryturę. Rozpoczął też pracę nad cyklem akwarel „Z ziem odzyskanych” (zwłaszcza nt. Wrocławia i Kłodzka, jak również Śląska), której już jednak nie dokończył. Schorowany na chroniczny reumatyzm, zmarł 25 maja 1953 roku, w wieku 65 lat i został pochowany na Cmentarzu Podgórskim w Krakowie (kwatera IVb-12-17).

Image

5. ks. Kazimierz Wiecheć (1896–1950), ojciec sercańskiej rodziny w Polsce; 
urodzony w Pychowicach


Kazimierz urodził się 29 lutego 1896 r. w podkrakowskich wówczas Pychowicach. Akuszerką była Tekla Pieniążek.

Pychowice miały w 1888 r. 45 domów i liczyły 255 mieszkańców, w tym 249 było wyznania rzymsko-katolickiego i 6 mojżeszowego (prawdopodobnie była to jedna rodzina Bergerów). Wieś należała do ówczesnej parafii pw. św. Józefa w Podgórzu. Do kościoła w Podgórzu był ok. 6 km czyli ponad godzinę drogi pieszo. Z kolei do klasztoru w Tyńcu było 7 km (1,5h).

Rodzicami dziecka byli Stefan i Tekla z domu Ożóg wywodząca się z pobliskiego Bodzowa. Ślub zawarli prawdopodobnie w 1885 r.
Kazimierz był szóstym z ośmiorga dzieci, przy czym dwójka umarła niedługo po urodzeniu. Przed nim byli Józef (30.01.1886), Stanisław (14.10.1887), Piotr (17.04.1889-07.07.1890), Marianna (20.03.1891; po wyjściu za mąż Wójcik) i Michał (18.09.1893). Po nim urodzili się Teofil (06.04.1898) i Katarzyna (15.08.1900; po ślubie Stolarczyk).

Kazimierz został ochrzczony 1 marca 1896 r. w podgórskim kościele św. Józefa przez ks. Jana Wcisło, administratora parafii. Rodzicami chrzestnymi byli robotnik - kolejarz: Franciszek Wiecheć (+1910) i rolnik Marianna Sobelga.

Rodzinny dom miał za pobytu Kazimierza nr 56 (kilka lat wcześniej 36 i 37) i znajdował się za obecnym sklepem pp. Starowiczów przy obecnej ul. Jemiołowej. Składał się z dużej sieni i dwóch pokoi. Obok była duża obora (stajnia) na krowy. Dom uległ spaleniu w 2020 r. Po rodzicach mieszkali w nim ze swymi rodzinami najstarszy Józef i najmłodsza Katarzyna – każdy w jednej z izb.

Rodzina Wiecheć zajmowała się zwłaszcza pracą na roli. Pole mieli obok domu i w kilku innych miejscach. Rodzice dorabiali także poprzez pracę dorywczą – ojciec pracował w pobliskich kamieniołomach, a matka sprzedawała produkty rolnicze, zwłaszcza nabiał (mleko i masło) na Rynku „Żydowskim” (kazimierskim) i na Rynku Dębnickim. Rodzina żyła ubogo, ale nie było biedy.

Sytuacja pogorszyła się w 1900 r. Kiedy Kaziu miał 5. lat zmarł jego ojciec. Dobiła go pożyczka osobie, która go oszukała. A pożyczył on znaczną sumę 300 dukatów reńskich, na którą się trochę sam zapożyczył u sąsiadów i sprzedał część inwentarza żywego. Zwrotu się nie doczekał.

Wtedy jego chrzestny Franciszek z żoną, którzy byli bezdzietni, wzięli malca do Krakowa, do swego mieszkania najpierw na ul. Zamkowej, a potem na ul. Długiej. Tutaj zaczął edukację w szkole powszechnej, a potem w V Gimnazjum. W jego połowie, w 1910 r., przeniósł się do Małego Seminarium w Tervuren w Belgii (12 km od Brukseli) prowadzonego przez sercanów. W Belgii w 1914 r. wstąpił do nowicjatu, skończył seminarium częściowo w Belgii, a częściowo w Krakowie. Przyjął jako sercanin święcenia kapłańskie 25 lipca 1920 r.

Ks. Kazimierz został pierwszym polskim sercaninem i stał się zaczynem rozwoju swego zgromadzenia na ziemiach polskich większość swojego posługiwania poświęcając przeszczepieniu go do Polski, a następnie rozwijając jego struktury. Z początku dojeżdżał do Polski z Belgii. 31 marca 1928 r. wrócił na stałe do Ojczyzny, zamieszkując w Krakowie-Płaszowie. Jego dzieło na tym polu omawia artykuł "Spalał się, budując" (czyt. tutaj).

Zmarł 12 grudnia 1950 r. w Krakowie i został pochowany na Cmentarzu Podgórskim.

Sercańskie "Radia Profeto" nagrało audycję "75 lat prowincji polskiej scj" z  p. Władysławą Grodecką, krewną kapłana, o nim i o Pychowicach jego czasów. Wywiad prowadził red. Przemysław Radzyński, a towarzyszył mu ks. Włodzimierz Płatek scj - rzecznik sercanów. Zapis audio znajduje się poniżej.
Filmowy zapis wywiadu przygotowała nasza TV Od Serca - Stare Pychowice, Serce Jezusa i ks. Wiecheć.

Image

6-8. Edmund Wojtowicz (1866-1933) i Aniela Wojtowicz (1868-1947) oraz Olga Wojtowicz (1893-1975) - ostatni dziedzice Pychowic


dr med. Edmund Wojtowicz i Aniela Wojtowicz
Edmund urodził się 10 sierpnia 1864 r. (inne źródła: 16 listopada 1866 r.) w Jordanowie. Był synem Stanisława i Katarzyny zd. Hanuszewskiej. Ożenił się dnia 22 kwietnia 1891 r. w Przybyszówce k. Rzeszowa (dziś Rzeszów) z Anielą Christiani-Grabińską (ur. 12 lutego 1868 w Przybyszówce). Mieli czworo dzieci - Gwido (1892–1961), Wojciecha (1893–1971), Olgę (1894–1975) i Jadwigę (1896-1981; wyszła za mąż za Zygmunta Żukrowskiego).
Edmund skończył medycynę na Uniwersytecie Jagiellońskim w 1891 r. ze stopniem doktora medycyny ("lekarz chorób piersiowych, gardła i nosa"). Po ślubie przez pewien czas mieszkali w Olszanicy (tam urodził sie Gwido), a potem, w 1894, od małżonków Matuzińskich kupili majątek Mordarka k. Limanowej. Tam urodziły się pozostałe dzieci. Po ośmiu latach, w 1902, wieś sprzedali Zofii Sitowskiej. W 1903 r. kupili od Czesława Lasockiego h. Dołęga dobra pychowickie, po czym odbudowali zrujnowany dwór. Będąc wielkimi filantropami w latach dwudziestych dokonali częściowej parcelacji majątku. Edmund pasjonował się myślistwem - należał do Galicyjskiego Towarzystwa Łowieckiego. Alicja prowadziła dom. Edmund zmarł w Pychowicach 15 października 1933 r. i dwa dni później został pochowany przez proboszcza dębnickiego ks. Jana Symiora na cmentarzu rakowickim, w grobowcu rodzinnym. Alicja zmarła 14 lat później, 17 marca 1947 r. i została pochowana obok męża (xRB).

Olga Wojtowicz
Ur. 11 sierpnia 1893 r. w Mordarce jako córka Edmunda i Anieli. Była osobą łączącą pobożność ze społecznictwem. Co niedziela modliła się w kapliczce wotywnej, a potem w rozbudowanej kaplicy w Krakowie-Pychowicach, na Mszy św. o 10.00, gdzie miała swoje miejsce w prezbiterium, czyli dawnej kapliczce, po prawej stronie. Była też wielką działaczką społeczną. Wyrazem tej podwójnej postawy była realizacja woli rodziców i swojej wyrażona podarowaniem działek pod budowę kapliczki i kościoła w Pychowicach. Podarowała też plac, na którym stoi szkoła oraz 5 hektarów przeznaczyła na Dom Spokojnej Starości. Założyła Koło Gospodyń w Pychowicach, pomagała w zorganizowaniu przedszkola. Poza tym pasjonowała się ogrodnictwem, za co została wyróżniona m.in. Dyplomem uznania Polskiego Związku Ogrodniczego (1 lutego 1946 r.). Zmarła 14 marca 1975 r. w Pychowicach i cztery dni później została pochowana na cmentarzu rakowickim.

Z rodziną Wojtowiczów spokrewniona jest rodzina Żukrowskich, która w czasie okupacji mieszkała w dworze. Na ścianach salonu wiszą portrety Jadwigi Żukrowskiej (matki pisarza Wojciecha Żukrowskiego) i innych członków rodziny. Wojciech Żukrowski opisał okolice Pychowic w krótkim opowiadaniu pt. „Przechadzka po Pychowicach”.

Nie wykluczone, że właśnie tutaj podczas swoich studiów polonistycznych na Uniwersytecie Jagiellońskim i pracy w kamieniołomie Solway, spotykał się ze swoim akademickim kolegą ze studiów Karolem Wojtyłą.

Częstym gościem dworu była również Janina Garycka, współzałożycielka Piwnicy pod Baranami. W piwnicach dworu Piotr Skrzyneczki z „młodą piwnicą” wystawiał bajki Zoszczenki o Leninie, żartując, że reaktywuje teatr dworski.

Wnętrza i plenery dworskie kilkakrotnie były wykorzystywane przez krakowskich artystów jako tło ich artystycznych przedsięwzięć.

 

Image

9. Helena Szafarska (1904-1980) - pychowicka wychowawczyni przedszkolaków, poetka ludowa


Urodzona w Pychowicach 11 grudnia 1904 r. Córka Ludwika i Marii Wacławek z d. Warzocha. Sama wychowywała troje dzieci, dwie córki i syna Michała, który został kapłanem. Mąż zginał na wojnie. Pracowała w przedszkolu w Pychowicach. Zmarła 12 stycznia 1980 r. i cztery dni później została pochowana na cmentarzu pychowickim przez swojego syna, ks. Michała z rodziną salezjańską i licznym gronem parafian (xRB).

Jak wspomina jedna z parafianek:
„Była dla nas, młodych ludzi jak matka. Przygotowywał z nami przedstawienia, pisała piękne wiersze. Napisała mi piękny wiersz na obrazku, który podarowały mi koleżanki z okazji mojego ślubu. Jego fragment brzmi: „Żegnaj nam Zosiu droga wspominamy cię zawsze mile i Ty będziesz wspominać z nami spędzone chwile”.

Śpiewaliśmy razem w chórze. Pani Szafarska pisała wiersze na każdą okazje a także książki w jednej z nich napisała:

„W kamieniołomach łamiemy skały

dla ciebie Jezu, dla Twojej chwały

i jeszcze więcej kochaj Jezusa i Matkę Bożą,

a ona ci drogę do nieba otworzy”.

Ps. Jej syn Michał został salezjaninem i księdzem, długie lata pracując na niwie Pańskiej -  czyt. w rubryce "Powołania z parafii" (tutaj)

10. Honorata Warzechowa (1911 -1991) - czcicielka Serca Jezusa i Maryi; urodzona w Pychowicach


Ur. 9 października 1911 r. w Pychowicach. Córka Józefa Koczura i Marii zd. Łachman. 11 października 1931 r. wyszła za mąż za Ludwika Warzechę. Zmarła tamże 29 listopada 1991 r. i cztery dni później została pochowana na cmentarzu pychowickim.
Była wielką czcicielką Serca Jezusa i Maryi, animatorką życia religijnego w Pychowicach. Z jej inicjatywy zakupiono w 1944 r. obraz historyczny Serca Pana Jezusa, który stał się "kamieniem węgielnym" budowy kapliczki pw. Najśw. Serca Pana Jezusa, a w konsekwencji również kościoła. Była również gorliwą zelatorką Róży kobiet.  (xRB)

"TV Od Serca" nakręciła filmik o tej niezwykłej kobiecie pt. - "Opowiem Ci historię... parafii. Cz.1: Honorata i Serce Jezusa" (13:46) [oglądaj]

Image

11. Wojciech Żukrowski (1916-2000) - pisarz (autor "Przechadzki do Pychowic"); urodzony w Pychowicach

Autor opowiadania: "Przechadzka do Pychowic" (czytaj tutaj). Wersję filmową opowiadania nakręciła nasza TV Od Serca. Zapraszamy do jej oglądnięcia - film "Przechadzka do Pychowic".

Prozaik, autor wielu opowiadań, m.in. "Kamiennych tablic", "Skąpanych w ogniu", opowiadań wojennych "Z kraju milczenia". Osobny rozdział jego pisarskiej twórczości stanowią scenariusze filmowe. Przez lata współpracował bardzo blisko z reżyserem Jerzym Passendorferem, będąc współautorem scenariuszy i dialogów do jego filmów: "Skąpani w ogniu", "Barwy walki" (ekranizacja partyzanckich wspomnień ówczesnego ministra spraw wewnętrznych Mieczysława Moczara), "Kierunek Berlin". Był też współtwórcą scenariusza do ekranowej wersji "Potopu" Jerzego Hoffmana. W oparciu o jedną z najgłośniejszych jego książek "Kamienne tablice" Ewa i Czesław Petelscy nakręcili film pod tym samym tytułem, uznany jednak za nieudany, w przeciwieństwie do literackiego pierwowzoru.

Odmienny zupełnie nurt jego twórczości stanowią książki dla dzieci, barwne, groteskowo-fantastyczne opowiadania "Porwanie w Tiutiurlistanie". Jego pobyt w Azji zaowocował reportażami i opowieściami z Wietnamu ("Dom bez ścian" 1954), z Indii ("Wędrówki z moim guru" 1960) i Laosu ("W królestwie miliona słoni").

 Urodził się w Pychowicach. Podczas studiów polonistycznych na Uniwersytecie Jagiellońskim należał do katolickiego “Odrodzenia". Walczył we wrześniu 1939 r., podczas okupacji pracował w kamieniołomach firmy Solvay, z Karolem Wojtyłą. Należał do Armii Krajowej, następnie wstąpił do ludowego Wojska Polskiego, gdzie służył jako oficer artylerii. W latach 1953-54 był korespondentem wojennym w Wietnamie, a w latach 1956-59 radcą kulturalnym ambasady polskiej w Indiach.

Opracowanie: Barbara Szczepanowicz

Audycja nt. naszej parafii w Radio Profeto

Image